Archiwum dla ‘Ciekawostki’ kategoria

“BlackBerry, Samsungi i HTC też tracą zasięg” czyli twarda linia obrony Apple

07-23-2010

Steve Jobs stwierdził, że najlepszą formą zabezpieczenia się przed ewentualną utratą zasięgu w iPhone 4 jest założenie na telefon pokrowca. Poza tym, jego zdaniem smartfony wszystkich czołowych marek też mogą mieć problem z zasięgiem, spowodowany niewłaściwym trzymaniem urządzenia przez użytkownika. Ta ostatnia teza nie spodobała się konkurencji spod znaku Nokii, RIM i HTC.

Problemy z zasięgiem w iPhone 4 mogą pojawić się wtedy, gdy smartfon trzymany jest przez użytkownika w specyficzny sposób – gdy jego dłoń zakrywa niewielkie czarne paski, umieszczone na bocznych, metalowych ściankach smartfonu.

Apple przyznało, że trzymanie dowolnego telefonu w ten sposób powoduje pewne pogorszenie działania anteny i zasugerowało jak trzymać iPhone 4, by nie stracić zasięgu.

16 lipca koncern zorganizował nawet specjalną konferencję poświęconą wyłącznie kwestii problemów z zasięgiem, zgłaszanych przez część użytkowników telefonów iPhone 4. Steve Jobs, prezes firmy, zapowiedział na niej, że wszyscy posiadacze urządzenia będą mogli liczyć na darmowy futerał (w “ubranym” w pokrowiec smartfonie anteny nie będą bezpośrednio zasłonięte przez dłoń czy palce użytkownika). W ostateczności, nabywcy iPhone’a 4 będą mogli zwrócić urządzenie i otrzymać zwrot pieniędzy.

Komentatorzy podzielili się w swoich opiniach – część z nich doceniła ruch Apple, część uznała rozdawnictwo futerałów za “arogancką próbę przekupstwa”. Pojawiły się nawet apele o jak najszybsze wycofanie iPhone’e 4 z oferty i zastąpienie go nowym bardziej dopracowanym modelem.

Spacyfikować media

Sprawa problemów z zasięgiem została w ogóle przesadnie rozdmuchana przez media – utrzymuje Jobs. Jego zdaniem właściwie nie ma się czym przejmować, ponieważ z tą samą sytuacją mogą spotkać się użytkownicy innych smartfonów czołowych marek.

Strona internetowa Apple została nawet rozbudowana o specjalną sekcję Smartphone antenna performance. Umieszczono na niej informacje i materiały wideo, mające uzmysłowić klientom, że trzymanie w zasadzie dowolnego nowoczesnego telefonu w zły sposób może powodować utratę sygnału i przerwanie połączenia telefonicznego. Podano też konkretne modele urządzeń, m.in. BlackBerry Bold 9700, HTC Droid Eris i Samsung Omnia II.

Na reakcję “wezwanych do tablicy” firm nie trzeba było długo czekać.

“Podjęta przez Apple próba wciągnięcia RIM we własne problemy jest nie do zaakceptowania”- czytamy w oficjalnym oświadczeniu Research In Motion, producenta urządzeń BlackBerry. Apple podjęło pewne decyzje dotyczące konstrukcji iPhone’a, za które powinno ponosić pełną odpowiedzialność, a nie przenosić problemów dotyczących wyłącznie siebie na firmy konkurencyjne – przekonuje RIM. “Jedno jest pewne, klienci RIM nie potrzebują futerałów dla swoich smartfonów” – puentują prezesi koncernu, Mike Lazaridis i Jim Balsillie.

Głos zabrała też Nokia (nie po raz pierwszy zresztą) chociaż jej produkt nie został wymieniony przez Apple na stronie “Smartphone antenna performance”. W oświadczeniu firmy, opublikowanym m.in. przez serwis Gizmodo.com, czytamy: “Nokia poświęciła tysiące roboczogodzin na studiowanie ludzkiego zachowania, włączając w to sposób, w jaki ludzie trzymają telefony w czasie rozmów, odtwarzania muzyki, przeglądania Internetu itp.(…) Wydajność anteny stawiamy ponad fizycznym wyglądem, jeśli w tym zakresie dochodzi do konfliktu”.

Póki co pozostałe firmy, których smartfony wymienia Apple – HTC i Samsung – nie wydały oficjalnych oświadczeń.

Źródło: Idg.pl

GD Star Rating
loading...

Wojna o smartfony: Microsoft powalczy Silverlightem.

06-02-2010

Silverlight 4 – nowa wersja technologii dostarczania bogatych treści internetowych – będzie mieć premierę 6 maja 2010 roku. Microsoft zapewnia, że znajdą się w niej funkcje przydatne dla biznesu.

Silverlight to opracowana przez Microsoft platforma dla aplikacji z bogatym interfejsem (RIA – Rich Internet Application). Silverlight 4, który zostanie zaprezentowany w czwartek, 6.05, ma być wzbogacony o funkcje szczególnie przydatne użytkownikom biznesowym, np. możliwość drukowania lub tworzenia wykresów. Według przedstawicieli producenta funkcje te wprowadzono na wyraźne życzenie klientów biznesowych. Czwarta wersja Silverlighta będzie posiadała bardziej dopracowane mechanizmy pozwalające na uruchomienie aplikacji poza przeglądarką. Nowy Silverlight będzie też współpracował z przeglądarką Google Chrome. Prawdziwym hitem ma być jednak dodawana do Silverlighta XNA – aplikacja deweloperska, która pozwoli pisać programy na system operacyjny Windows Phone 7. Oznacza to, że Microsoft będzie bardzo bezpośrednio konkurował z Apple i jego sklepem z aplikacjami (AppStore).

Apple kontra Adobe kontra Microsoft.

Premiera Silverlighta nabiera wyjątkowego znaczenia w kontekście kłótni między trzema gigantami rynku IT jaka miała miejsce w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Adobe od dłuższego czasu krytykuje Apple za to, że ta nie chce wpuścić do swoich mobilnych urządzeń (iPod, iPhone i iPad) technologii Flash. Przeglądając Internet przez iPhone’a w miejscu reklamy albo gry wykonanej w tej technologii widać jedynie szare miejsce.
Apple twierdzi, że Flash jest niebezpieczny, przestarzały i obciąża działanie urządzeń i dlatego nie chce z niego korzystać. Adobe opracowało środowisko pozwalające na uruchomienie Flashowej grafiki na urządzeniach z systemem iPhone OS, jednak Apple szybko zmieniło licencję i zabroniło takich praktyk. W efekcie niektórym w Adobe puściły nerwy…. Swoją opinię na temat Flasha wyraził w liście otwartym Steve Jobs, prezes Apple.
Do dyskusji włączył się też Microsoft twierdząc, że zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest HTML5 i technologia Silverlight – o wiele młodsza od piętnastoletniego już Flasha.

O co chodzi?

Mimo coraz ostrzejszych przepychanek słownych, wcale nie chodzi tutaj o urażoną dumę prezesów albo głównych architektów oprogramowania, którzy uważają, że ich produkt jest najlepszy. Jak zwykle chodzi o pieniądze, a konkretnie o coraz większy rynek smartfonów.
Największym problemem dla Apple nie jest “przestarzałość” Flasha, ale napisane w tej technologii setki tysięcy gier, w które można grać za darmo w Sieci. Gdyby użytkownicy iPhone’ów i iPadów mogli w nie grać z pewnością pobierali by mniej płatnych aplikacji z AppStore. A specjaliści twierdzą, że dzięki tej usłudze Apple posiada 99% rynku sprzedaży aplikacji mobilnych.
Strategia Apple jak na razie się sprawdza i przynosi bardzo konkretne korzyści finansowe.
W tej walce o rynek smartfonów, tabletów i przeznaczonych do nich aplikacji jeszcze wiele się wydarzy, co widać po niedawnym przejęciu przez HP firmy Palm, które oznacza odejście od systemów operacyjnych Microsoftu (Windows Mobile i Windows 7).

Źródło: pcworld

GD Star Rating
loading...

Wirusy w telefonie HTC Magic

03-12-2010

Pracownica firmy antywirusowej Panda odkryła w świeżo kupionym smartfonie HTC Magic złośliwe oprogramowanie. Po podłączeniu urządzenia do komputera działający na nim program Panda Cloud Antyvirus rozpoznał pliki autorun.exe i autorun.inf smartfona jako szkodliwe.

Analizą feralnego egzmeplarza HTC Magic zajął się Pedro Bustamante, jeden z doradców ds. badań w Pandzie. Wykrył on, że w rzeczywistości w pamięci wewnętrznej smatfona zapisane były aż trzy różne szkodniki: robak Conficker program wykradający hasła graczy w grze sieciowej Lineage oraz klient botnetu Mariposa.

Złośliwe oprogramowanie zapisane było na używanej przez smartfon karcie pamięci microSD 8GB. Po podłączeniu smartfona przez port USB do komputera z Windows klient botnetu uruchamiał się automatycznie.

Przypomnijmy, że Mariposa to jedna z największych sieci botów jakie do tej pory zidentyfikowano. Jej aktywność wykryto po raz pierwszy w maju ub. roku – od tego czasu przestępcom kontrolującym botnet udało się opanować ponad 13 mln komputerów w 190 państwach. Botnet służył do kradzieży danych, w tym numerów kart kredytowych oraz przeprowadzania ataków DDoS. Serwery sterujące botnetem zamknięto w grudniu 2009 r., a na początku marca br. w Hiszpanii zatrzymano trzy osoby podejrzane o stworzenie Mariposy.

Telefon z niespodzianką

Zainfekowany egzemplarz HTC Magic nabyła pracownica brytyjskiej filii Panda Security, zamawiając go w Hiszpanii. Sprawą zainteresowała się więc firma Vodafone, operator telekomunikacyjny, oferujący ten telefon klientom swoich usług w Wielkiej Brytanii i innych krajach.

Wszystko wskazuje na to, że jest to odosobniony przypadek zarażenia smartfona. Pytanie tylko, w jaki sposób szkodniki znalazły się w pamięci urządzenia.
HTC Magic jest dostępny na rynku od roku, wątpliwe więc, by było zainfekowane “fabrycznie”. Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń to taka, że pechowy egzemplarz został kupiony wcześniej przez kogoś innego, zainfekowany po podłączeniu do komputera i zwrócony przez nabywcę.

Bustamante podejrzewa, że telefon wysłano do kolejnego klienta bez wyczyszczenia pamięci i przywrócenia ustawień fabrycznych. Te zabiegi wykasowałyby wszelkie pliki – w tym wirusy – z pamięci urządzenia.

Panda zamierza kupić kilka telefonów Magic i poddać je dalszemu badaniu.

HTC Magic to smartfon pracujący pod kontrolą systemu Android. Wyposażony jest w wyświetlacz dotykowy o przekątnej 3,2 cala i rozdzielczości 320 x 480 pikseli, cyfrowy aparat fotograficzny o sensorze 3,2 MP, obsługę tych samych technologii komunikacyjnych (Wi-Fi, WCDMA, HSPA) oraz moduł GPS.

Źródło: pcworld.pl

GD Star Rating
loading...

Nokia przyznaje: N97 to “wielkie rozczarowanie”

02-26-2010

Nokia N97 to następca modelu N96. Gdy w końcu trafił na rynek (jego premiera była przesuwana) rozczarował klientów. W wywiadzie dla portalu All About Symbian Anssi Vanjoki, wiceprezes Nokii, podzielił tę opinię.

Model N97 zapewnił nam ogromny sukces finansowy. Jednakże był też ogromnym rozczarowaniem dla klientów, z czego nie zdawaliśmy sobie sprawy” – powiedział Anssi Vanjoki.

Użytkownicy urządzenia zwracali przede wszystkim uwagę na problemy z oprogramowaniem. Vanjoki zapewnił jednak, że Nokia udostępniając kolejne poprawki zdołała rozwiązań wiele z nich. Zapewnił ponadto, że zespół pracujący nad oferującą mocno przebudowany interfejs ostatnią wersją Symbiana wyciągnął wnioski z błędów, którymi dotknięty był model N97.

Źródło: pcworld.pl
GD Star Rating
loading...

Smartfon Palm Pre ma nowy system operacyjny

01-05-2010

Według niedawnych zapowiedzi Jona Rubinsteina, przedstawiciela firmy Palm, premiera najnowszej wersji systemy webOS miała odbyć się podczas styczniowych targów CES w Las Vegas. Jednak z informacji umieszczonych na stronie operatora Sprint wynika, że webOS 1.3.5 jest już gotowy do zainstalowania.

Operator komórkowy Sprint zamieścił na swojej witrynie listę poprawek, które przynosi nowa wersja systemy webOS. webOS 1.3.5 Build 194 ma znacząco wydłużyć czas pracy smartfona na baterii, umożliwić bezproblemowe odtwarzanie audio i wideo przesyłanych za pomocą MMS’ów oraz dodać nowe funkcjonalności do obsługi aplikacji Google Maps i Sprint Nav. W nowej wersji usprawniono także mechanizm pobierania danych z Internetu. Palm Pre będzie mógł podzielić pakiety danych na mniejsze części co umożliwi ich płynne odbieranie nawet przy wolniejszych połączeniach sieciowych. Dzięki aktualizacji znacząca zwiększy się także pamięć dostępna dla nowych aplikacji.


Przypomnijmy, że smartfon Palm Pre swoją premierę miał podczas targów CES 2009. Do sprzedaży trafił jednak nieco później bo w czerwcu 209 roku. Telefon wyposażony jest w 3-calowy ekran dotykowy, moduły Wi-Fi i bluetooth oraz nawigację GPS. Ponadto posiada wysuwaną klawiaturę QWERTY oraz 8 GB pamięci. W chwili obecnej Palm Pre nie jest dostępny się w ofercie żadnego z polskich operatorów. Niedawno pojawiły się jednak informacje, że czeska sieć Telefonica O2 testuje smartfona i planuje wprowadzenie go do swojej oferty. Daje to nadzieję na to, że Palm Pre być może niedługo pojawi się także w Polsce.

Źródło www.idg.pl

GD Star Rating
loading...

Samsung sprzedał już 50 mln “dotykowych” telefonów komórkowych

12-01-2009

Samsung poinformował, że sprzedał już 50 milionów telefonów komórkowych wyposażonych w ekran dotykowy. Tego typu urządzenia zadebiutowały w ofercie koreańskiej firmy na początku poprzedniego roku.


Wedle informacji podanych przez Samsunga, sprzedał on w 2008 roku 10 milionów telefonów w yposażonych w ekrany dotykowe, natomiast pozostałe 40 milionów w roku obecnym. Najwięcej egzemplarzy znalazło swoich nabywców w Europie (19 milionów sztuk), USA (6,3 milionów), Chinach (3,4 miliona) i Korei Południowej (3 miliony).

Samsung deklaruje, że uda mu się zrealizować tegoroczne plany, które zakładały sprzedaż 200 milionów telefonów komórkowych, z których 20% miały stanowić “dotykowce” (w poprzednim roku odsetek ten wynosił 5%).

Najpopularniejszymi dotykowymi modelami koreańskiego producenta były Avila (przekroczył 10 milionowy próg sprzedaży), F480 (9 milionów sztuk) i Corby S3650 (3 miliony sprzedanych egzemplarzy od czasu jego wrześniowej premiery).

Z ostatniego raportu firmy analitycznej IDC wynika, że największym producentem telefonów komórkowych na świecie jest Nokia (37,8% rynku), która wyprzedza Samsunga (21%), LG (11%), Sony Ericsson (4,9%) i Motorolę (4,7%).

Warto też dodać, że na rynku smartfonów (80% należy do Nokii, Research In Motion (RIM), Apple and High Tech Computer (HTC)) coraz większy udział notują modele, które dysponują dotykowym ekranem. W IV kwartale tego roku stanowiły one juz aż 45% z nich (rok wcześniej wynik ten był gorszy o 14 punktów procentowych).

Źródło: pcworld.pl

GD Star Rating
loading...